Zamek Świny - pijany jak świnia?

Zamek Świny
Pijany jak świnia to bardzo popularne u nas powiedzenie. Ale czy ma ono coś wspólnego z Zamkiem znajdującym się w miejscowości Świny? Jedna z legend głosi, że tak. Przenieśmy się zatem do VIII wieku. 
Żył na tych ziemiach dzielny giermek o imieniu Biwoj. Był on sługą księżniczki Libuszy. Podczas jednego z polowań doszło do  niebezpiecznej sytuacji. Wściekły dzik, wypłoszony wcześniej przez myśliwych ruszył całym pędem na księżniczkę. Nie był to byle dzik, ale prawdziwie upasiony stwór. Wszyscy myśliwi zdębiali w bezruchu. Jedyny Biwoj wykazał się męstwem i ruszył z oszczepem na zwierzę. Giermek zdołał ugodzić dzika, jednakże drzewiec uległ zniszczeniu. Nie zatrzymało to jednak napastnika, nasz bohater zeskoczył z konia i wykończył go gołymi rękami. Za swoje męstwo otrzymał okoliczne ziemie, pas rycerski i nadano mu herb - oczywiście z dziką świnią w roli głównej.
Dwa wieki później potomkowie Biwoja wybudowali tutaj Zamek Świny. Mężczyźni spod herbu Swinka znani byli ze swojej siły i upodobania do mocnych trunków. Jerzy Wilhelm Świnka urządził nawet turniej pijacki, o którym w legendach głośno po dziś dzień. Otóż pewnego razu gościł on szlachcica, który bardzo lubił się przechwalać...
Podczas uczty oczywiście opowiadał jak wielkie ilości wina potrafi wypić. Gospodarz postanowił przeprowadzić zatem zawody w piciu. Stawka była nie mała - 1000 dukatów, kareta i sześć koni. Przyjezdny skapitulował po wypiciu 20 butelek. Świnka postanowił go zawstydzić wypijając całe wiadro wina. Następnie odprowadził zataczającego się gościa do drzwi. 

Pijany jak Świnka - pierwotnie powiedzenie to miało inny wydźwięk i oznaczało człowieka dobrze znoszącego duże ilości alkoholu. Obecnie sens jest wręcz odwrotny. Jakby nie było przepiękne ruiny Zamku Świny oglądać możemy po dziś dzień. Warto więc tu przyjechać, bo robią niezłe wrażenie. Znajdują się one niedaleko Bolkowa, gdzie także znajduje się zamek. Za czasów świetności miejsce to musiało wyglądać majestatycznie. Wejście jest płatne bodajże 5 zł i obiekt jest zamknięty poza sezonem. Klucznik Zamku podobno mieszka w domu o numerze 34, aczkolwiek jak my byliśmy to Pan akurat był przy ruinach. Warto także przejść się na punkt widokowy znajdujący się niedaleko.
Zamek ŚwinyZamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek ŚwinyZamek Świny

Zamek ŚwinyZamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Zamek Świny

Z podobnych obiektów na pewno warto zobaczyć Zamek we Wleniu:
https://podrozezdalaodzgielku.blogspot.com/2019/11/wlen-zamek-lenno.html

Zachęcamy do polajkowania facebooka:
https://www.facebook.com/dolnyslaskpodrozezdalaodzgielku/

Jeżeli wpis się wam podobał to zostawcie po sobie komentarz :)

Komentarze

  1. Świny mają być częściowo odbudowane, nawet chyba będą noclegi. Trochę się martwię, że stracą urok. A to niesamowite ruiny, nasze ulubione. Z drugiej strony ponoć już wymagają ratunku. M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamek jest w rękach prywatnych. Chyba jednak lepiej, żeby go odbudować niż jakby miał dalej niszczeć...

      Usuń
  2. Świetny opis miejsca! Z pewnością trzeba odwiedzić zamek Świny!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty