Złoty Stok - wieża widokowa oraz Sztolnia Książęca

Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim

W poszukiwaniu śniegu i pięknej Polskiej Zimy wybraliśmy się do Złotego Stoku. W telewizji naoglądaliśmy się jak w górach pięknie, a we Wrocławiu zima tyle o ile, prawie nic. Kierujemy się jak na Kopalnię Złota - możemy tam zostawić samochód lub też zaparkować przy pobliskim kamieniołomie - tam zaczyna się szlak. Oba parkingi zaznaczone na  mapkach poniżej. Postanowiliśmy odwiedzić ogólnodostępną sztolnię (w której już kiedyś byliśmy), a następnie udać się szlakiem na wieżę widokową na Jaworniku Wielkim. W zasadzie cały czas idziemy czerwonym szlakiem, dopiero na sam koniec odbija się na szlak żółty, który prowadzi na wieżę. Jak przyjechaliśmy na miejsce pogoda była tragiczna, padał deszcz ze śniegiem, wszystko się pomału roztapiało. Jednakże czym wyżej tym więcej śniegu i więcej mgły...





Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim
Idąc czerwonym szlakiem, kilkaset metrów od parkingu przy kamieniołomie po prawej stronie wyłania się Sztolnia Książęca. Zimą bije z niej przyjemne ciepełko, można się fajnie ogrzać. Było też bardzo sucho jak na sztolnię, kiedyś byliśmy w niej latem to trzeba było uważać, żeby nie wdepnąć w jakąś większą kałużę:) Początki sztolni to XVI wiek, więc można zobaczyć tam ślady ręcznego kucia wyrobiska. Korytarze o tak małym przekroju są raczej bezpieczne, więc można spokojnie włączać latarkę i się przejść, bo jest fajnie. Oczywiście zimą mieszkają sobie tam nietoperze, więc nie wolno hałasować. Zazwyczaj sztolnie są zimą zamknięte właśnie ze względu na nietoperki, ta jednak była otwarta i rzeczywiście śpiącego nietoperza można było spotkać i to nie jednego :) Przy sztolni jest tablica informacyjna, gdzie możemy się dowiedzieć o kilku ciekawostkach.
Złoty Stok Sztolnia KsiążęcaZłoty Stok Sztolnia Książęca

Złoty Stok Sztolnia KsiążęcaZłoty Stok Sztolnia Książęca

Złoty Stok Sztolnia KsiążęcaZłoty Stok Sztolnia Książęca
Po ogrzaniu się w sztolni idziemy dalej. Mijamy lewą stroną Pensjonat Złoty Jar (bardzo ładny budynek) i pomału pod górę. Czym wyżej tym ładniej. Choinki pięknie przypruszone śniegiem, niektóre wręcz zasypane, aż gałęzie się uginały. Przy dobrej pogodzie, po drodze, jak i z wieży muszą być piękne widoki. My trafiliśmy na gęstą mgłę, ale to też ma swój klimat i było super. W zasadzie po to się wybraliśmy, żeby poczuć tę zimę. Jednakże wybierzemy się tutaj jeszcze jak zrobi się cieplej, żeby pooglądać widoki, a może jeszcze jakąś inną sztolnię zobaczyć. 

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwonyZłoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwonyZłoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony

Złoty Stok szlak czerwony
Trzeba przyznać, że wieża widokowa, cała oszroniona też wyglądała świetnie. Oprócz tego, że przez roztopy na dole przemoczyliśmy buty to wypad udał się świetnie.
Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim

Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim

Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku WielkimZłoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim

Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim
 
Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim

Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim

Złoty Stok, wieża widokowa na Jaworniku Wielkim

Złoty Stok szlak czerwony
Jak już szlak zamarza to znaczy, że zima :)
Pamiętajcie, że zima w górach to nie żarty. Mimo, że trasa nie była jakaś super wymagająca to nieźle dała nam popalić. Dobre buty to podstawa, bez tego ani rusz bo można sobie biedy napykać. Zawsze staramy się wracać inną trasą, żeby było ciekawiej. Tym razem byliśmy już na tyle zmęczeni, że grzeczniutko po własnych śladach z powrotem bez kombinowania :) Swoją drogą szybko też robi się ciemno, więc trzeba w miarę wcześnie wyjść.

Kto nie był na zwiedzaniu Kopalni w Złotym Stoku to można się wybrać, bo fajna trasa. W okolicach na pewno warto odwiedzić Bardo i Lądek Zdrój:
https://podrozezdalaodzgielku.blogspot.com/2018/04/bardo-miastem-cudow-zwane.html

https://podrozezdalaodzgielku.blogspot.com/2018/05/ladek-zdroj-na-jeden-dzien.html

Jeśli wpis się Wam podobał to polubcie naszego facebooka:
https://www.facebook.com/dolnyslaskpodrozezdalaodzgielku/

Jeżeli byliście w miejscach, które polecamy i opisujemy to zostawcie po sobie komentarz :)






Komentarze

  1. Piękne miejsce dla małych i dużych. Ogromne wrażenie robi zarówno sama kopalnia, jak i Sztolnia Ochrowa i Osada Górnicza. Zdecydowanie trzeba zarezerwować cały dzień na wspaniałą wycieczkę dla dzieciaków. Może i Wam uda się znaleźć złoto 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do kopalni to można o każdej porze roku bez problemu się wybrać ;)

      Usuń

Publikowanie komentarza

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty